Navigation

Półkolonie

Półkolonie letnie 2018

Relacje z półkolonii

Jak ten czas szybko leci- to już ostatni dzień wakacji w szkole, piątek 6 lipca

Dzisiaj było kino, zabawa na placu zabaw, rozdanie dyplomów i nagród za konkursy w czasie trwania półkolonii. Ostanie dwa tygodnie były pełne wrażeń i emocji. Poznaliśmy nowych kolegów i nowe koleżanki. Podczas zajęć nauczyliśmy się, jak z balonów zrobić pieska, a z kolegi pirata, jak wyprodukować pachnące mydło, zmieniliśmy naszą świetlicę w akwarium, byliśmy naukowcami, informatykami  i artystami, uczyliśmy się języków obcych oraz spędzaliśmy czas na sportowo. Wyjeżdżaliśmy na wycieczki. Widzicie, że nie było miejsca na nudę. Przed nami kolejne wakacyjne przygody.

Wszystkie te atrakcje mogły się odbyć dzięki zaangażowaniu naszych nauczycieli, dofinansowaniu Urzędu Miasta Gliwice oraz Urzędu Wojewódzkiego -  dziękujemy!

Szczególne podziękowania dla Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Gliwice  za przekazaną darowiznę na organizację półkolonii.

I to już koniec. Zdjęcia


Dzień dziewiąty, czwartek 5 lipca

To już przedostatni dzień naszej półkolonii i ostania wycieczka. Tym razem wybraliśmy się do ZOO w Chorzowie. Z mapką w ręku przeszliśmy cały ogród zoologiczny wzdłuż i wszerz. Mogliśmy zobaczyć i poznać ogromną ilość odmian gatunków zwierząt, ptaków i ryb (Tosia w końcu zobaczyła alpakę). Zajrzeliśmy również do Doliny dinozaurów, gdzie znajdują się naturalnej wielkości modele  wymarłych zwierząt. Mogliśmy poznać bliżej zwierzęta dziś już nieobecne, a panujące na Ziemi przed milionami lat.  Zdobytą wiedzę na pewno wykorzystamy na lekcjach w nowym roku szkolnym. Na koniec wizyty w zoo  mieliśmy chwilę na figle na placu zabaw. Do atrakcji wycieczki zaliczamy     kąpiel w kurtynach wodnych ustawionych w parku, gdzie chłodziliśmy się podczas zwiedzania. Zdjęcia


Dzień ósmy, środa 4 lipca

Dzień ósmy, czyli kolejny udany dzień naszych półkolonii. Dzisiaj było troszkę naukowo. Ciekawe zajęcia z panią z fizyki. Ciecz newtonowska, konstrukcje z rurek, mikroskopy  - tym właśnie zajmowaliśmy się na zajęciach. Pewnie zauważyliście, że nasz ?szklana? świetlica zamieniła się w akwarium. Na zajęciach plastycznych malowaliśmy farbami morskie stworzonka, a potem p. Asia razem z chętnymi okleiła szyby folią,  wspólnie powycinaliśmy pomalowane stworzonka i przykleiliśmy  je na folię - wygląda super! Najbardziej cieszyły się panie sprzątające (przez jakiś czas nie będą musiały myć szyb. Oczywiście były  fajne zajęcia językowe na tabletach  i zajęcia na sali gimnastycznej. C.D.N Zdjęcia


Dzień siódmy wtorek, 3 lipca

Kolejny dzień półkolonii to wycieczka  do Leśnego Parku Niespodzianek w Ustroniu.  Oglądaliśmy i  karmiliśmy swobodnie chodzące zwierzęta i widzieliśmy pokaz ptaków drapieżnych. Spacerowaliśmy po Alei Bajkowej, gdzie  przypomnieliśmy sobie  bajki,  które opowiadali nam rodzice, np. o Kopciuszku, Kocie w butach, Królewnie Śnieżce, Trzech świnkach i inne.  Kolejna atrakcja czekała na nas po obiedzie. Był to ulubiony  przez wszystkich park linowy.  Na miejscu przeszliśmy krótkie szkolenie i wyruszyliśmy na trasę. Dla wielu była to pierwsza przygoda z parkiem linowym, dlatego bardzo się cieszyliśmy, że byliśmy dzielni i ukończyliśmy wyznaczoną trasę.  Po dniu pełnym wrażeń wróciliśmy zmęczeni, ale bardzo zadowoleni.

Wyjazd należy zaliczyć do naprawdę udanych. Zdjęcia


 Dzień szósty 2 lipca

Po krótkim weekendzie rozpoczęliśmy drugi tydzień naszych półkolonii. Dzisiaj w planach był piknik w parku. Pogoda była odpowiednia i wszystko się udało. Zostaliśmy podzieleni na trzy grupy. Zajęcia odbywały się na zmianę. Zabawy na polanie, rajd rowerowy oraz zajęcia z orientacji sportowej zajęły nam czas do obiadu.  Po południu chętni mogli wziąć udział w zawodach w orientacji sportowej na boisku szkolnym, inni wykonywali zwierzątka z makaronu, pozostali grali w piłkę lub po prostu odpoczywali po trudach dnia. Zdjęcia

Dzień piąty 29 czerwca

Kolejny dzień półkolonii za nami. Po wczorajszej wyczerpującej wycieczce dzisiaj miało być spokojniej, to nie znaczy nudno. I nie  było nudno. Super zajęcia z robienia mydełek. Sami musieliśmy  wybrać kształt, zapach, kolor, technikę wykonania, kolor wstążki. Dokonywanie wyborów to trudna sztuka. Niektórzy z nas robili mydełko dla mamy, inni dla taty - " bo ma dzisiaj urodziny", jeszcze inni po prostu dla siebie. Jedno jest pewne, szybko się nim nie umyjemy, " bo szkoda" są takie kolorowe i pachnące. Po prostu śliczne.

Inne zajęcia też były  ekscytujące, bo... turnieje sportowe, konkursy origami, kredowe rysunki, konkursy z angielskiego i z panem Staszkiem. Czekamy na nagrody.

Za nami I tydzień półkolonii, trzeba odpocząć, bo od poniedziałku kolejny pełen emocji i wrażeń drugi tydzień wakacji w szkole. C.D.N  Zdjęcia


Dzień czwarty 28 czerwca

Kolejny dzień półkolonii to wycieczka do Ogrodzieńca. Pogoda nie była naszym sprzymierzeńcem.  Ciemne chmury i padający deszcz nie zapowiadały udanej wycieczki. Mimo to zdecydowaliśmy, że jedziemy (jak to stwierdziła Klaudia  - "Przecież nie jesteśmy z cukru?) odpowiednio przygotowani z dobrymi humorami wyruszyliśmy.  Gdy tylko przybyliśmy na miejsce, deszcz przestał padać! Mogliśmy rozpocząć zwiedzanie. Nadmiar energii wykorzystaliśmy na zabawy w parku rozrywki, ciekawscy mogli dowiedzieć się, jak działają podstawowe prawa fizyki, odważni zjeżdżali torem saneczkowym, a przyszli kierowcy rajdowi szkolili swoje umiejętność na autodromie, dla niezdecydowanych czekały huśtawki i  karuzela. Każda z atrakcji dostarczyła niemało emocji.

I tak spędziliśmy czas do obiadu. Po obiedzie wyruszyliśmy na dalsze zwiedzanie. Ta część wycieczki była poświęcona zwiedzaniu parku miniatur, gdzie mogliśmy zobaczyć  makiety zamków i warowni Szlaku Orlich Gniazd oraz mogliśmy zwiedzić ruiny okazałych ruin zamku Ogrodzieniec. Oczywiście, z każdej wycieczki należy przewieźć pamiątkę. I tak się stało. Zakupiono 1 hełm, 1 tarczę rycerską, 2 damskie nakrycia głowy ( wianek z welonem), dużo magnesów  widokiem zamku i ?.Gluty

Z wycieczki wróciliśmy zmęczeni, ale zadowoleni (Zosia ? ?na takie wycieczki mogę jeździć codziennie?) c.d.n. Zdjęcia


Trzeci dzień wakacyjnej przygody za nami 27 czerwca

Jak  co dzień  odbyły się zajęcia sportowe,  zajęcia z kodowania z programem scratch.  Dzisiaj odbyły się nowe zajęcia tzn. zajęcia z ceramiki.  Wykorzystaliśmy nasz twórczy potencjał i drzemiące w nas plastycznych zdolności do stworzenia niepowtarzalnych  naczyń z gliny, tzn. miseczek. Każda z nich niepowtarzalna, bo stworzona przez nas. Razem z Panią Eleną poznawaliśmy  słówka z języka rosyjskiego ( może w końcu będziemy mogli oglądać Maszę  i Niedźwiedzia w oryginale ze zrozumieniem).

Po obiedzie na szkolny boisku  każdy mógł spędzić czas według swojego własnego  pomysłu, jedni grali w piłkę nożną ( jak zwykle), inni zdobili boisko swoim kredowym malunkami, a spędzali czas leniuchując na kocach. Był to kolejny dzień półkolonii, który minął szybko i radośnie. Cd.n. Zdjęcia


Dzień drugi 26 czerwca

Dzień II  ..czyli wycieczka do Śląskiego Ogrodu Botanicznego. Dzisiaj wybraliśmy się do Mikołowa do największego w Polsce Ogrodu Botanicznego.Uczestniczyliśmy  w pasjonujących zajęciach z survivalu  i zajęciach terenowych z mapą. Poznaliśmy dwoje ciekawych ludzi, którzy opowiedzieli nam o swojej  9 miesięcznej wyprawie na rowerze w towarzystwie psa  za koło podbiegunowe. Nasze plany pokrzyżował deszcz i zamiast kiełbasy upieczonej na ognisku była kiełbaska z grilla. Niestety, nie udało nam się pobawić na placu zabaw, ale to nic nie szkodzi, na pewno tu kiedyś wrócimy. Zdjęcia

Dzień pierwszy 25 czerwca - relacja    zdjęcia

Harmonogram zajęć  - pobierz

Regulamin półkolonii - pobierz

Regulamin Parku Linowego - pobierz

Zgoda na wycieczkę do Parku Linowego - pobierz

Lista uczestników półkolonii - pobierz

 





Powrót